Artykuły

O wyborach

Idziemy z mężem i psem przez moją rodzinną wioskę na zachodniej flance. Nagle w kadrze pojawia się zakurzona, długowłosa postać na sfatygowanym rowerze. Lico ma ogorzałe, na garbie bezkształtny plecak obciągnięty workiem przeciwdeszczowym w kolorze brudu, z kierownicy zwisają liczne manele, tej samej barwy. W ogóle kolor brudu dominuje w tym obrazku. Z początku biorę […]

O wyborach Przeczytaj artykuł

Skumać siebie

Wolność dla chomików, czyli co mi daje medytacja

Przysięgłabym, że widziałam kiedyś taki mem: zabiegana laska o poranku uświadamia sobie, że do wykonania została jej jeszcze jedna rzecz z to-do listy. Podpis głosi: “Kurwa, jeszcze medytacja.” Szukałam i nie znalazłam — być może ten obrazek stworzył mój mózg, wytrenowany na innych danych, na przykład tym memie: W każdym razie nie mogę go odgrzebać

Wolność dla chomików, czyli co mi daje medytacja Przeczytaj artykuł

Artykuły

Świetna zabawa

Generalnie nie pocę się jakoś szczególnie. Pod wpływem z rzadka aplikowanego wysiłku fizycznego lub w wyjątkowo zjadliwym upale czoło i zagłębienia pod pachami wilgotnieją mi lekko bezwonną rosą. Są jednak momenty, kiedy spływam potem obficie i bynajmniej nie bezzapachowo. Wręcz przeciwnie, wali skunksem. Tak śmierdzi mój strach. Niedawno po raz kolejny spociłam się jak mysz,

Świetna zabawa Przeczytaj artykuł

Artykuły

Śniadanie na trawie

Jedną z największych zalet pracy pozwalającej na samodzielne ustalanie harmonogramu jest dla mnie możliwość omijania porannych godzin szczytu. I jako z rzadka niedzielny kierowca nie myślę tu o ruchu samochodowym, tylko o strumieniach ludzkich, które między siódmą a dziewiątą przetaczają się przez uliczki Ursynowa: bliscy wylewu rodzice wkurwiający się na dzieci drepcące beztrosko i zatrzymujące

Śniadanie na trawie Przeczytaj artykuł

Artykuły

Strach o zapachu frikadelek

Wynajmowałam wtedy pokój w mieszkaniu na wrocławskim Ołbinie. Oprócz mnie, mieszkały w tym mieszkaniu jeszcze dwie psiapsióki-nierozłączki i pewien Niemiec, który za cel swojego Erazmusowego pobytu we Wrocławiu obrał sobie budowanie relacji z autochtonami. Tego dnia jedna z dziewczyn miała wrócić do Wrocławia pociągiem, chyba z jakimiś gratami, bo zapytała, czy możemy ją odebrać jej

Strach o zapachu frikadelek Przeczytaj artykuł

Artykuły

O inspiracjach

Byłam ostatnio o włos dokonania mordu na własnym mężu. Co takiego dziad zrobił? Czy zapomniał o rocznicy?Nie, w pamiętaniu o rocznicach sama jestem mało nachalna, więc jeśli nawet jakaś była, to nie zauważyłam. Czy nie docenił mojej nowej kurtki w fale oceanu?No, trochę nie docenił, ale ja też przez większość życia miałam na swoje stroje

O inspiracjach Przeczytaj artykuł

Artykuły

Nie wszystko jest po coś

– Olga, zaśpiewaj coś! – Spierdalaj! Kocham moich przyjaciół. Ale gdy proszą, żebym im coś zaśpiewała (co zdarza się regularnie, odkąd dowiedzieli się, że biorę lekcje wokalu) cięta riposta wujka Janka to pierwsze, co ciśnie mi się na język. Nie wypowiadam jej na głos, jestem jednak nieco zbyt kulturalną osobą. Ale co sobie pomyślę, to

Nie wszystko jest po coś Przeczytaj artykuł

Artykuły

O nałogach

Oko mi zaczęło latać. „To brak magnezu” – mówi mój mąż. „Musisz sobie kupić magnez”. No to idę do apteki i mówię pani: „Poproszę taki magnez, co się go bierze, jak oko lata”. Miła pani wyciąga z półki opakowanie z końską dawką, a druga uśmiecha się i mówi: „To na deser?” O co jej chodzi

O nałogach Przeczytaj artykuł

Scroll to Top