Artykuły

Świetna zabawa

Generalnie nie pocę się jakoś szczególnie. Pod wpływem z rzadka aplikowanego wysiłku fizycznego lub w wyjątkowo zjadliwym upale czoło i zagłębienia pod pachami wilgotnieją mi lekko bezwonną rosą. Są jednak momenty, kiedy spływam potem obficie i bynajmniej nie bezzapachowo. Wręcz przeciwnie, wali skunksem. Tak śmierdzi mój strach. Niedawno po raz kolejny spociłam się jak mysz, […]

Świetna zabawa Przeczytaj artykuł

Artykuły

Śniadanie na trawie

Jedną z największych zalet pracy pozwalającej na samodzielne ustalanie harmonogramu jest dla mnie możliwość omijania porannych godzin szczytu. I jako z rzadka niedzielny kierowca nie myślę tu o ruchu samochodowym, tylko o strumieniach ludzkich, które między siódmą a dziewiątą przetaczają się przez uliczki Ursynowa: bliscy wylewu rodzice wkurwiający się na dzieci drepcące beztrosko i zatrzymujące

Śniadanie na trawie Przeczytaj artykuł

Artykuły

Strach o zapachu frikadelek

Wynajmowałam wtedy pokój w mieszkaniu na wrocławskim Ołbinie. Oprócz mnie, mieszkały w tym mieszkaniu jeszcze dwie psiapsióki-nierozłączki i pewien Niemiec, który za cel swojego Erazmusowego pobytu we Wrocławiu obrał sobie budowanie relacji z autochtonami. Tego dnia jedna z dziewczyn miała wrócić do Wrocławia pociągiem, chyba z jakimiś gratami, bo zapytała, czy możemy ją odebrać jej

Strach o zapachu frikadelek Przeczytaj artykuł

Artykuły

O inspiracjach

Byłam ostatnio o włos dokonania mordu na własnym mężu. Co takiego dziad zrobił? Czy zapomniał o rocznicy?Nie, w pamiętaniu o rocznicach sama jestem mało nachalna, więc jeśli nawet jakaś była, to nie zauważyłam. Czy nie docenił mojej nowej kurtki w fale oceanu?No, trochę nie docenił, ale ja też przez większość życia miałam na swoje stroje

O inspiracjach Przeczytaj artykuł

Artykuły

Nie wszystko jest po coś

– Olga, zaśpiewaj coś! – Spierdalaj! Kocham moich przyjaciół. Ale gdy proszą, żebym im coś zaśpiewała (co zdarza się regularnie, odkąd dowiedzieli się, że biorę lekcje wokalu) cięta riposta wujka Janka to pierwsze, co ciśnie mi się na język. Nie wypowiadam jej na głos, jestem jednak nieco zbyt kulturalną osobą. Ale co sobie pomyślę, to

Nie wszystko jest po coś Przeczytaj artykuł

Artykuły

O nałogach

Oko mi zaczęło latać. „To brak magnezu” – mówi mój mąż. „Musisz sobie kupić magnez”. No to idę do apteki i mówię pani: „Poproszę taki magnez, co się go bierze, jak oko lata”. Miła pani wyciąga z półki opakowanie z końską dawką, a druga uśmiecha się i mówi: „To na deser?” O co jej chodzi

O nałogach Przeczytaj artykuł

Rozmowy

Karolina Brach: Nie wyjeżdżam żeby uciec przed życiem – wyjeżdżam, żeby życie mi nie uciekło

Parę lat temu moja znajoma architektka, Marta, wygrała wraz z grupą projektantów konkurs na projekt szkoły w Jacmel na Haiti, organizowany przez polską fundację. Będąc w Jacmel w ramach nadzoru autorskiego, poznała Karolinę, Polkę która na miejscu koordynowała prace budowlane. Kiedy ruszyłam z moją serią wywiadów, Marta orzekła, że koniecznie muszę z nią porozmawiać. Moje

Karolina Brach: Nie wyjeżdżam żeby uciec przed życiem – wyjeżdżam, żeby życie mi nie uciekło Przeczytaj artykuł

Rozmowy

Przez Pacyfik jachtostopem – 2 część wywiadu z Marcinem Rydlińskim

Zapraszam na drugą część wywiadu z Marcinem, który wraz ze swoją dziewczyną Agą pokonał Pacyfik jachtostopem. Pierwsza część do przeczytania tutaj. Na Tonga Was wysadził poprzedni jachtostop? Nie, poprzedni nas wysadził – a w zasadzie sami zeszliśmy – na Wyspach Cooka i to był błąd. Tzn. błędem było w ogóle, że ten jacht tam wpłynął,

Przez Pacyfik jachtostopem – 2 część wywiadu z Marcinem Rydlińskim Przeczytaj artykuł

Rozmowy

Marcin Rydliński: Świadomość, że realizujesz swoje marzenie, wynagradza wszystko.

Marcina znam z tzw. podwórka, chociaż różnica wieku między nami była na tyle duża, że nigdy tak naprawdę się nie kumplowaliśmy. Zapamiętałam go jako starszego brata koleżanki, który gdzieś tam się przewijał na marginesach mojego świata. Ja dla niego byłam zapewne równie mało charakterystycznym elementem rozwrzeszczanej masy dzieciarni, kotłującej się na placu zabaw. A potem

Marcin Rydliński: Świadomość, że realizujesz swoje marzenie, wynagradza wszystko. Przeczytaj artykuł

Rozmowy

Hubert Stuczyński: Kiedy już raz posmakowałeś nieograniczonej czasem podróży, nie zadowolą cię dwutygodniowe wakacje

To niesamowite: odkąd wpadłam na pomysł serii podróżniczych wywiadów, w cudowny sposób pojawiają się na mojej drodze kolejne ciekawe postacie. Namiar na Huberta dostałam od mojej poprzedniej rozmówczyni, Eli Tiszczenko. Wiem o nim tylko tyle, że na rowerze przejechał samotnie pół Azji. A może – aż tyle. Zdzwaniamy się i okazuje się, że Hubert jest

Hubert Stuczyński: Kiedy już raz posmakowałeś nieograniczonej czasem podróży, nie zadowolą cię dwutygodniowe wakacje Przeczytaj artykuł

Scroll to Top